środa, 21 maja 2014

Kolejny dzień...

Domisia już w żłobku a ja siedzę w domku. Zaczynają się dolegliwości ciążowe- wymioty.
Przy pierwszej ciąży bardzo się cieszyłam jak miałam dolegliwości - czułam się pewniej bo wiedziałam że jest ok. 
Chciałabym wprawdzie jeszcze popracować ale okaże się jak to będzie.
Jak powiedział mój lekarz chcieć nie zawsze oznacza móc.
Idę sprzątać a Wam miłego dnia życze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz